O mnie

Moje zdjęcie
Dzień dobry! Mam na imię Lila. Budowanie tego miejsca w sieci jest częścią mojego życia; zajmującym hobby; przyjemnością. Znajdziesz tu autorskie fotografie oraz starannie dobrane, wyselekcjonowane treści dotykające tematyki kucharstwa, dziewiarstwa, ekozdrowia. Blog, na którym właśnie spędzasz czas, otwarty jest na ludzi w różnym wieku. Przekonana, że wyobrażeń o życiu są miliony, przedstawiam na jego temat wyłącznie swój – kobiecy punkt widzenia. Wszystko, co tu przeczytasz, obejrzysz, zobaczysz i doświadczysz, będzie opisywało moje działania i styl.

piątek, 26 sierpnia 2016

mrożone zielone

Zielona pietruszka, liście lubczyku i selera zmiksowałam z odrobiną wody i oleju. Wylałam do foremek na kostki lodu. Na zimę jak najbardziej. Można dodać na koniec do zup, do jajecznicy z pomidorami, do szejków warzywnych itd...




8

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

top do kompletu

wykonałam z pozostałości DIVY połączonej z

Włóczką Maharaja Silk Lace CAMPOAMOR by Iwona Eriksson

Dopasował się do sweterka i spódnicy wcześniej zrobionych. Waży 260 g



5

niedziela, 21 sierpnia 2016

dominuje kolor czerwony

w kuchni:
ketchup i leczo


Zrobiłam również sałatkę z ogórków z octem jabłkowym,
składniki: ogórki pokrojone z cebulą i zostawione na dwie godziny. Dodałam ocet jabł., sól, cukier do smaku, oliwę z oliwek, koper. Zostało do następnego dnia. Zapasteryzowałam.
w ogrodzie:



na drutach:
z wełny krótki sweterek z rzucikiem- z trzech oczek trzy, rękaw robiony od góry,  do łokcia,

5

piątek, 5 sierpnia 2016

wachlarze

Jak zwykle przyjazny dla mnie sposób na pozbywanie się włóczek. Intensywnie kreatywna pokazała, jak wykonać chusto-szal wachlarzowy.
Zużyłam 3 motki  wełny w kolorze 94.
Robiłam po 7 pełnych elementów z jednego boku. Wykończyłam plisą z 9 rzędów francuskich. Ułożyłam na prosto, nie, jak sugeruje Intensywna, na półokrągło.
Szerokość całości to 220 cm, dł. 60 cm
Po zblokowaniu, a właściwie wygładzeniu ręką, wzór układa się i tworzy jakby trójwymiarowość.
4

środa, 3 sierpnia 2016

W sierpniu wielki zbytek idzie w pożytek.

Przysłowie na sierpień wskazuje na moje zużywanie resztkowych włóczek.
Piórkowe szaleństwo ogarnęło również mnie.
Zużyłam 70 g 4 kolorów kid silka. Długość szala 220 cm szerokość na 70 oczek.





Wcześnie rano pobiegałam z aparatem po ogrodzie:







poniżej ciekawostki ogrodnicze:
1. zaczynam tworzyć wał permakulturowy

2. Sprawdzam czy niebieski kolor odstrasza ptaki od aronii



1

czwartek, 28 lipca 2016

3,2,1

Wg takiej proporcji zrobiłam fasolkę do słoików.
Obrałam z ogonków ugotowałam prawie do miękkości, pokroiłam i powkładałam do 5 słoików 0,9 l
zalałam taką zalewą:
3 łyżki octu jabłkowego,
2 litry wody,
2 łyżki soli kłodawskiej
1 łyżka cukru
Pasteryzowałam wszystko ok. 30 min.
Moja mama robiła fasolkę bez octu. Wkładała surową do słoików, zalewała wodą z solą i cukrem i gotowała codziennie przez 3 dni. Ja próbuję zakwaszając odrobinę z tą róznicą, że fasolka prawie miękka idzie do słoików.
Zimą wykorzystam do sałatki lub do zupy.
Ponadto uszyłam dwa woreczki na mały, ususzony łan lawendy. Materiały to recycling resztkowy.


3

poniedziałek, 25 lipca 2016

ciasteczka migdałowe

Skorzystałam z przepisu smakoterapii
350 g migdałów - moje ze skórką ale wcześniej porządnie przepłukane,
150 g kaszy jaglanej lub mąki jaglanej,
2 jajka,
50 g ksylitolu,
50 g oleju kokosowego
Korzystałam z termomixa:
1. zmielić kaszę na mąkę (30 s, obroty 10) i wysypać na stolnicę,
2. zmielić migdały i ksylitol (10 s obroty 10),
3. dodać olej kokosowy i jajka, wyrobić razem,
4. wyjąć masę na mąkę i delikatnie zagnieść,
5. odrywać kulki i rozpłaszczać na ok 0,5 cm na papierze do pieczenia,
6. piec termoobieg 160 stopni przez 15-25 min i uważać bo łatwo się przypalają.
są pyszne!


1

piątek, 8 lipca 2016

orzech włoski


Nalewka wg zielonego zagonka:
  • 25 zielonych orzechów włoskich przeciętych na pół, zebranych do końca czerwca
  • 1 l spirytusu
  • 1 l przegotowanej wody
  • 1 pomarańczę i cytrynę (obie wymyte w sodzie, a następie wyparzone i pocięte w ćwiartki)
  • 2 szklanki lokalnego miodu 
  • 1 laskę wanilii lub cynamonu
  • kilka goździków do smaku

 wymieszałam wszystkie składniki ze sobą, przykryłam lekko pokrywką i stoi w ciepłym i słonecznym miejscu na co najmniej 30 dni, od czasu do czasu mieszam  łyżką. 

po tygodniu już zmienia się kolor
 
Następnie rozleję nalewkę do butelek i przechowam w ciemnym pomieszczeniu.
Taka nalewkę (1 kieliszek) warto profilaktycznie pić raz dziennie po posiłku.
1

Popularne posty

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.