piątek, 10 lutego 2012

16 szal


Dzisiaj o 12,30 dostałam sms. Oznacza,że minęła kolejna miła rocznica.
W domu czekały kwiaty i "rozpuszczalnik złości" - perfumy.
A zrobiony przeze mnie szal czekał od kilku dni na okazję.
Wydziergany z Verdi Drops.
Cieplutki.
Wg mnie jedyna zaleta tej włóczki. Już  nie jestem jej zwolenniczką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Dziękuję bardzo za pozostawienie komentarza .
Przepraszam, ale komentarze niecenzuralne będą usuwane.
Lila