sobota, 23 czerwca 2012

sukienka na szydełku

do połowy lipca chcę skończyć. Podpatrzyłam tutaj,  trochę zmodyfikuję.
Włóczka : czarna boucle ze sprutego sweterka, biała od mamy z lat 80 - anilana. Pamiętam ją.
W przerwie między koszeniem, praniem, sprzątaniem, "odgruzowywaniem",  gotowaniem  mam tyle:


a to podusia - koleżanka abażurka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Dziękuję bardzo za pozostawienie komentarza .
Przepraszam, ale komentarze niecenzuralne będą usuwane.
Lila